Dominik od dziecka walczy z rakiem! Na 18 urodziny dostał wyrok. Teraz ma szansę na resztę życia!
- wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę
- Czytany 12493 razy
- Wydrukuj

Dominik Glapiński z Grójca, jak każde dziecko, chodził do szkoły, miał kolegów i koleżanki i swoje dziecięce sprawy. Beztroskie dzieciństwo Dominika skończyło się, gdy miał zaledwie 10 lat.
Jego mama pewnego dnia bez jasnego powodu obudziła się z myślą, że Dominikowi trzeba zrobić USG brzucha. Następnego dnia pojechała z synem na badanie. Kiedy lekarz poprosił, by syn wyszedł, wiedziała już, że nie usłyszy dobrych wieści. „Dominik ma raka na nerce. Proszę w poniedziałek zgłosić się do szpitala”. Całą drogę do domu przepłakała. Dlaczego to dotyka jej dziecka, małego bezbronnego chłopca, jej kochanego synka?
Zaczął się nowy rozdział życia, z nowotworem złośliwym neuroblastoma. Dominik przeszedł wyczerpujące leczenie - był poddawany wielu cyklom chemioterapii, radioterapii, operacjom, w tym także usunięcia nerki. Udawało się osiągnąć remisję, jednak rak cztery razy powracał. Choć choruje już osiem lat Dominik nie załamał się - w tym czasie skończył podstawówkę, gimnazjum i rozpoczął szkołę średnią. Kiedy tylko rak daje mu chwilę wytchnienia żyje normalnie. Uczy się, spotyka się z kolegami, szuka przygód. Zaczął pasjonować się sportami ekstremalnymi. Bardzo lubi skoki na rowerach, jazdę crossem, udało mu się także zrobić prawo jazdy.
Na 18 urodziny dostał okrutny prezent od losu - rak wrócił po raz piąty, kolejny raz zajmując jego jedyną nerkę. Guz szybko się rozrósł, nerka odmówiła pracy. Leczenie nie przyniosło już efektów. Jak mówi Dominik:“kiedy wyniki badań pokazały wznowę pani doktor ze szpitala powiedziała mi, że już nic się nie da zrobić. Zasugerowała, żebym poszukał sobie hospicjum.” Ale Dominik nie zamierza się poddawać: “Będę walczył. Wierzę, że zdołam pokonać nowotwór.” Jego mama poruszyła niebo i ziemię, ale znalazła dla syna nowoczesne leczenie! Udało się zakwalifikować Dominika na refundowaną chemioterapię oraz immunoterapię w Niemczech. Jednak taka terapia to ogromne koszta - 180 000 zł. Rodzice Dominika oprócz kosztownej walki z rakiem mają także na utrzymaniu 10 letnią córkę Agatkę, i 4 letniego synka Jaśka. Samodzielne zdobycie takiej kwoty jest nierealne. Dlatego wraz z Fundacją Onkologiczną Alivia Dominik rozpoczął zbiórkę na sfinansowanie terapii! Każdy z nas może dać Dominikowi szansę - szansę na resztę życia!
Darowizny na rzecz leczenia Dominika Glapińskiego można przekazywać za pomocą strony internetowej https://skarbonka.alivia.org.pl/dominik-glapinski lub wpłacając pieniądze na konto fundacji: Fundacja Alivia, ul. Zaruby 9, lok. 131, 02-796 Warszawa. Konto: 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831. Opis przelewu: darowizna na program skarbonka Dominik Glapiński 110805.
Niewydolność publicznego systemu opieki zdrowotnej powoduje, że chorzy sami muszą finansować wiele procedur i terapii, by przyspieszyć diagnostykę, uzyskać szybko drugą opinię czy też nabyć leki, których nie refunduje NFZ. Wydatki te rujnują domowe budżety. Oferujemy założenie w Fundacji Alivia indywidualnej „skarbonki”, na której gromadzone są darowizny i odpisy 1 proc. podatku. Leczenie nowotworu w Polsce oznacza wojnę i nieustającą walkę pacjentów onkologicznych. Walkę, na którą chorym zbyt często brakuje pieniędzy i którą będą mogli wygrać tylko dzięki naszemu wsparciu!